sobota, 12 lipca 2014

Ciśniemy w Walii! :)

(14 czerwca)
Ten ziomek zawsze poprawia mi humor! :) Paździoch przyjechał do mnie i w końcu pojechałem w skały! :) Pogoda dopisała więc wybraliśmy się do północnej Walii, w okolice Llandudno :) Fajne skały tam są! Bardzo nam się podobało. Nie zrobiliśmy wszystkich dróg ale grunt to dobra zabawa :) Szkoda, że pojechaliśmy tylko na jeden dzień. Ale i tak wypad był super! :) 
Kupę śmiechu było też na zakupach w Primarku :) Paździocha nie wolno tam wpuszczać ;)
Dzięki wielkie za odwiedziny i mile spędzony czas :) 

Nie raz bywa gorzej...

No i człowiek ma nie raz gorsze dni, gdzie nic się nie chce, nic się nie podoba, wszystko jest do dupy i bez sensu... Jakoś tak było w czerwcu, na jego początku... Nie byłem pewien czy w dobrym kierunku idę, czy dobrze robie w taki a nie inny sposób planując swoją przyszłość, czy wspinaczka to właśnie ten sport... No dramat po prostu! 
Nic nie przychodzi łatwo, nic nie jest za darmo, na wszystko trzeba ciężko pracować, nie poddawać się, wytrwale dążyć do przodu. Więc muszę się jakoś ogarnąć!

Artur ma prace! :)

No i się udało! :) Artur ma pracę! Pracuje sobie na szafkach. Nie sądziłem, dołoże do tego swoje trzy grosze ale cieszę się, że pomogłem :) Myślę, że sobie poradzi. Ja w niego wierzę. Może nie jest to robota marzeń ale dobre i to. Przynajmniej na początek. Potem może coś sobie znajdzie.
Z mieszkaniem też się udało. Mieszkamy w jednym domu, w sąsiednich pokojach :) Także bardzo fajnie. Tak chciałem i tak się stało :)