No i człowiek ma nie raz gorsze dni, gdzie nic się nie chce, nic się nie podoba, wszystko jest do dupy i bez sensu... Jakoś tak było w czerwcu, na jego początku... Nie byłem pewien czy w dobrym kierunku idę, czy dobrze robie w taki a nie inny sposób planując swoją przyszłość, czy wspinaczka to właśnie ten sport... No dramat po prostu!
Nic nie przychodzi łatwo, nic nie jest za darmo, na wszystko trzeba ciężko pracować, nie poddawać się, wytrwale dążyć do przodu. Więc muszę się jakoś ogarnąć!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz