środa, 21 maja 2014

Spotkania po latach

(sobota, 17.05)
Do Londynu dotarłem w dwie godziny! Z Manchesteru! Tak to ja mogę podróżować :) Przywitała mnie przepiękna, słoneczna pogoda. Przyjechałem do Londynu by spotkać z kilkoma osobami. Między innym z kuzynkami,  których nie widziałem chyba ze 20 lat! Od dawna mieszkają w Chicago. Świetne dziewczyny! :) Bardzo sympatyczne :) Pokazałem im trochę angielskiej ziemi zarówno w dzień jak i w nocy. Tower of London, Tower Bridge, London Cathedral, a wieczorem Big Bena, London Eye i Trafangal Sauare :) Elkę odwiedzą jutro :)
Kolejnym spotkaniem po latach było spotkanie z Mikołajem Dyjakiem :) Wyskoczyliśmy do pubu na piwo i na mecz Barcelona - Atletico :) Fajnie było zobaczyć jego mordkę :) Miałem też okazje poznać jego dziewczynę Kasię ;) Atletico zdobyło Mistrzostwo Hiszpanii z czego Mikołaj nie był zadowolony ;)
Wieczorem jak już wspomniałem był spacer pod Big Benem a przed północą dotarłem do Canary Wharf gdzie mieszkali moi dawni znajomi z Lublina :) Poznałem ich przez Paździocha.  Bardzo się cieszę że ich odwiedziłem i dziękuje za przenocowanie! To bardzo miło z waszej strony :) Mam nadzieję że utrzymam z nimi kontakt bo fantastyczne z nich osoby :)
Jedynym minusem dzisiejszego dnia było to że w ogóle nie miałem weny na zdjęcia :( No ale tak czasem bywa. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz