Zawsze fascynowały mnie labirynty. Jako mały chłopiec lubiłem szukać właściwej drogi na wydrukowanych labiryntach w różnych książeczka dla mnie wtedy kupowanych. Świetna zabawa. Obecnie podziwiam architektów krajobrazu, którzy potrafią zaprojektować labirynt ogrodowy. Niektóre pałace czy wille mają w swych ogrodach takie cuda.
Jednak nigdy nie przypuszczałem, że w takim labiryncie mogę się zgubić. I niby z moją orientacją w terenie jest wszystko w porządku, to jednak gdzieś się zagubiłem. Ale podobno nie ma sytuacji bez wyjścia...? Nie spodziewałem się jednak, że pomoc przyjdzie z nieoczekiwanej strony. Psychologia to potężna rzecz. I bardzo przydatna... Naprawdę pomaga i sprawia, że można ruszyć z miejsca. Teraz powinienem trzymać już właściwy kurs i znaleźć wyjście z labiryntu myśli.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz