Dziś zrobiłem moją pierwszą w życiu zupę! Nigdy w życiu żadnej nie zrobiłem. Zawsze moje obiady składały się z drugiego dania. Obrazek nie przestawia mojego kulinarnego dzieła. Zdjęcie wrzuciłem bo spodobała mi się miska :) I od razu dodam też, że nie był to Vifon - żeby nie było ;) Pewnie wielu z was się ze mną nie zgodzi, ale dla mnie Vifon to klasyk. I np. nie wyobrażam sobie wyjścia w góry bez Vifona!! No musi być w plecaku i już! :)
A dziś zdecydowałem się zrobić żurek :) Tak jest! Prawdziwy, polski żurek! A nie ten z papierka! Były prawdziwe składniki, m.in. kostka rosołowa, kiełbasa wiejska, ziele angielskie, liść laurowy, no i zakwas oczywiście! Muszę poszukać gdzieś jeszcze wędzonki! Wtedy będzie palce lizać! :) Ale to następnym razem :) Pora zjeść bo stygnie ;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz